Może jesteście zdziwieni, że I nagroda nie uwodzi Was feerią kolorów lub fikuśnych kształtów 😉 Dzieło Marzeny może w pełni docenić znawca technik parafinowych. To, co widzicie, to nie jest „decoupage” z serwetek na świecy ani farbka na powierzchni lampionu. To całkowicie parafinowy obraz z wielu odcieni szarości, czerni i bieli. Dodatkowe brawa dla Marzeny za nieoczywisty wybór delikatnych i monochromatycznych obrazów Hiroshi Kazehi. I nagroda jest za udowodnienie, że parafina może być materiałem malarskim. Ja osobiście czekam na więcej takich dzieł.