Twórczość Doroty to nieustanne szperanie po całym świecie za tym, „co słychać w świecach” na wszystkich kontynentach, gdzie można kupić ciekawe formy, gdzie na świecie są jakie warsztaty, jakimi artystami warto się inspirować. Dorota jest w dużej mierze samoukiem, a jej wprawki techniczne są naznaczone żywą wyobraźnią. Gdy Dorota wypróbowuje „świecę z lodem”, to ta świeca natychmiast zamienia się w ser nadgryzany przez myszkę. Wśród tych najbardziej własnych dzieł mnie się ogromnie podoba lampion morski z rozgwiazdami.
Twórczość Doroty otrzymuje wyróżnienie w kategorii „Cała twórczość świecowa (parafinowa) jednej osoby”. Jako że z niepokojem obserwuję zainteresowanie Doroty innymi, nieświecowymi technikami rękodzieła, chcę przywołać jej świecową duszę książką o tworzeniu świec-figurek Noriko Fukuma. No i będę czekała na wyniki tej inspiracji 🙂 Do książki dołączam kulistą formę, żeby świece kuliste miały szansę powstać.